Książki - moja opinia

Witam,
W czasie dłuższego weekendu który już za nami przeczytałam kolejne dwie książki. Chciałabym teraz tak w skrócie cosik o nich opowiedzieć. Bo myślę, że naprawdę warto do nich zajrzeć.


Malownicze. Tajemnica bzów - Magdalena Kordel



Trzecia książka autorki z serii Malownicze... przynajmniej ja czytałam wraz z tą trzy. Opowiada o ludziach żyjących w Malowniczym- miejscowość w Sudetach. Muszę się Wam przyznać- nienawidziłam uczyć się historii. . . i teraz nie wiem czy nadszedł TEN CZAS kiedy chce coś się dowiedzieć czy ta książka wywarła na mnie taki wpływ. Malownicze jest miejscem, w którym dzieją się same dobre rzeczy a smutki odchodzą w zapomnienie. Miasto gdzie właściwie każdy się zna...aż pewnego dnia zjawia się w nim mężczyzna w kapeluszu i długim płaszczu. Zakłócając tym samym spokój jednej z mieszkanek miasteczka -pełnej życiowej mądrości pani Leontynie - która jest właścicielem przeuroczego sklepiku ze starociami (choć przyznam się, że wole określać takie rzeczy jako: mające duszę). Praktycznie wraz z pojawieniem się tajemniczego jegomościa bohaterka co i rusz zaczyna gubić przekazywany z pokolenia na pokolenie pierścień.Pani Leontyna wiedząc, że pierścień chce jej w ten sposób coś powiedzieć coraz częściej wspomina swoje dzieciństwo na Kresach. Czasy kiedy radość przeplatała się ze smutkiem wywołanym wojną. Czasy gdy wszystko pachniało bzem... .. 

Cytat z książki ....Z lekkim przymrużeniem oka 


Zachęcam do przeczytania.


Stojąc pod tęczą - Dorota Schrammek 


Książka ta jest pierwszą napisaną przez Panią Dorotę Schrammek - i mam wielką nadzieję, że nie ostatnią. Książkę przeczytałam w ciągu jednego dnia !
Wraz z czterema kobietami ze Szczecina- Jagodą Magdą, Anetą i Patrycją-, pracującymi w agencji nieruchomości przeżywamy ich wzloty i upadki. Patrycja która poza agencją wolontaryjnie pomaga czworonożnym przyjaciołom znaleźć dach nad głową, sama mieszka w małym mieszkanku wraz z ... dogiem. Aneta - mama trójki urwisów, która ucieka w pracę chcąc wyrwać się z domu w którym mąż nie zwraca uwagi jak wiele pracy wkłada w wychowanie dzieci i prowadzenie domu. Magda, która drażnią próby swatania prowadzone przez ojca uważającego, że jego córka musi mieć partnera z ...kasą...oraz Jagoda- mężatka, która będąc nie do końca szczęśliwa ze swoim partnerem ulega chwili... Może się Wam wydawać że to romansidło- nic z tych rzeczy...  gdy wszystkie myślą, że wszystko idzie po ich myśli.. jedna z kobiet podczas rutynowych badań dowiaduję się, że jest chora. Czy przyjaźń i miłość poradzą sobie z pokonaniem choroby? Co się zmieni w życiu całej czwórki? Czy zaczną doceniać to co mają? Czy zawalczą "o swoje" ?  Z całego serducha polecam- gwarantuję, że do ostatniej kropki się nie oderwiecie.  Mega wciąga!!

Na dziś tyle.
Ściskam mocno,
Kasia

Komentarze

  1. Aleś się zaczytała...Cytat dobry..."dwudziestoparoletnia zgrzybiała staruszka" ...cała ja;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty i staruszka pfff. Zresztą każdy ma tyle lat na ile się czuję ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zmiany, zmiany, zmiany....

Karczochowe bombki krok po kroku - DIY

Podkładki pod kubeczki i filiżaneczki ;)