czwartek, 2 sierpnia 2018

A może sweterek?

Hej!
Wiem, że za oknem gorąco, ale może skusicie się na sweterek? ;)
W moim życiu co chwila wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie- czasami z deszczu pod rynnę, innym razem.... jest dobrze. Niedawno dowiedziałam się, że muszę zrezygnować z zawodu który wykonywałam. Teraz poświęcam czas na rękodzieło i pisanie pracy doktorskiej...może wreszcie się uda coś skończyć ;)
Dziś przypełzłam do Was ze swetrem wykonanym wg projektu Pani Izabeli Jagosz . Podobny zaobserwowałam na jednym z jarmarków w których ostatnimi czasy biorę czynny udział. W składzie 50% wełny i 50% akrylu. A oto efekty:



 



Może któraś z Was jest chętna na podobny pasiak? ;))
Cudownego weekendu Wam życzę.
Do poczytania za tydzień ;*
Kasia

środa, 18 lipca 2018

Po przerwie

Witajcie!
Dawno mnie nie było. Ostatni raz pokazywałam Wam pracę wykonaną na drutach i dziś może tak samo zacznę serię wpisów. Dziś chciałam Wam pokazać czapki. Wiem że dopiero lipiec, aczkolwiek, przynajmniej u nas lipiec jest deszczowy i chłodny, a w powietrzu czuć zbliżającą się jesień...






Wszystkie czapki w składzie mają 30% wełny i 70% akrylu. 

Od końcówki czerwca jeżdżę także po Polsce z tym co wykonałam... jakbyście zobaczyli gdzieś niebieski namiot że mną i Molly za startą kocy, poduszek, obrazów, decoupagowych przedmiotow, swetrów, chusty i czapek ...wpadnijcie się przywitac;) będzie nam bardzo miło! A może coś się Wam spodoba i zakupicie? 
Ta praca jest ciężka;)
Ale też pomagam ;)))


Buziaki!
 Do poczytania niebawem !!!
Kasia

wtorek, 20 lutego 2018

Sweterek dla pupila


Hej! 
Co u Was? Pamiętacie mnie jeszcze? 

Jakiś czas temu zostałam poproszona o wykonanie sweterka dla psiaka (wielkościowo zbliżonego do mojej Molly) w kolorze granatowym. Dostałam ponadto zdjęcie takiego sweterka z zagranicznej strony  Pani zapytała czy "taki dałoby radę?" (zdjęcia nie mam już ale... zaraz Wam pokażę co mi wyszło, a Was proszę o opinie 









Mój urwis nie chciał pozować, lecz został zmuszony ;)
Dajcie znać czy się Wam podoba. 

K.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Zmiany, zmiany, zmiany....

Witam!
Od tego miesiąca w mym życiu następują powoli zmiany. Mam nadzieję, że uda mi się wykonać rzeczy niemożliwe ( przynajmniej dla mnie). Sprawy które spędzają mi sen z powiek, przez które nie mam czasu na osobę na której powinno mi zależeć najbardziej- samą siebie. 

Mówiąc krótko przede mnie długo, pewnie i też bardzo wyboista droga walki o własne JA. Mam nadzieję, że nadszedł już ten moment w mym życiu, kiedy mogę powiedzieć, iż "dojrzałam" na tyle by zająć się sama sobą a nie zamartwiać się o to co bez przyszłości. . . 

Być może część z Was teraz pomyśli: facet ją zostawił... Otóż nie :) Faceta nie było :D ( i nie ma)więc nikt mi przysłowiowego kosza nie dał ;)

Jeśli mi się tylko uda pozałatwiać sprawy tak jak planuje obiecuje od razu dać Wam znać! Tymczasem przed Wami pewne wydarzenie w moim życiu z którym ruszam wraz z początkiem czerwca!




                         Na chwilę obecną jeśli ktoś z Was jest z okolic świętokrzyskiego i byłby                                       zainteresowany to zapraszam do kontaktu. Nad innymi rejonami Polski pomyślimy... choć                           jakby była  warta uwagi propozycja to czemu nie ;)

                                                Tymczasem miłego tygodnia  życzę,
                                                                      Kasia

piątek, 7 kwietnia 2017

Powrót i dlaczego mnie nie było

Hej!

Ostatnio dużo się działo w moim życiu. Prócz prowadzenia działalności, robienia doktoratu ( który jakby nie patrzeć stoi pod znakiem zapytania) poprzez to, że ciągle mnie coś  łapie- od zwykłego kataru który pewnie wiecie, że potrafi utrudniać życie, poprzez grypsko z którym przez trzy tygodnie nie mogłam się uporać, do problemów z serduchem ( nie, nie, nie tu nie chodzi o miłości ;) !).

O miesiąca jestem także na diecie wykluczającej produkty, które na dobrą sprawę pewni lekarze już dawno, dawno temu powinni mi powiedzieć, że jeść nie powinnam ( a może człowiek, nie będący lekarzem- ja- sam powinien porobić sobie badania i dojść do tego?). Początki były ciężkie..., ale... w sumie te miesiąc zleciał bardzo szybko, a waga pokazała piękne -12 kg (JUPI!). Warto było wprowadzić, te jak się okazuje, zdrowe dla mnie nawyki niejedzenia produktów które większość ludzi może jeść, często w ilościach ogromnych.

Teraz o powodzie  dla których nie będzie dziś zdjęć...mianowicie, jak wszystko się wali, to wszystko.. padł mi w komputerze system. Jako pospolita blondynka nie miałam kopii zapasowej i tak poszły zdjęcia, praca i inne rzeczy które pewnie większość z Was ma na komp.

I tak to w trzech akapitach streściłam Wam  moje pierwsze trzy miesiące tego roku. Oby od teraz było tylko lepiej, czego życzę nie tylko sama sobie (czasami trzeba), ale także i Wam!
Już  niedługo (czytaj: jak zrobię zdjęcia) wstawię wpis nowy.
Miłego weekendu.
Kasia

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Podkładki pod kubeczki i filiżaneczki ;)

Witam Was w Nowym Roku!
Jak Wam minęły pierwsze dwa tygodnie roku 2017? Mam nadzieję, że wskoczyliście w niego na pełnych obrotach, zdrowi i szczęśliwi!
Dziś zapraszam Was na ciepłą herbatkę z cytrynką ..sami wybierzcie na jakich podkładach chcielibyście bym postawiła Wam kubeczki;)
W każdym z dwóch zestawów jest po 6 podkładek. Jedne są w serducha oczywiście w czerwonym kolorze, drugi komplet jest w kwiaty - tu przeważa fiolet. 

Który z poniższych bardziej Wam się podoba? 







Oba komplety znalazły swoje domki(były zapakowane przez Mikołaja ;)). 








Miłego tygodnia!!
Buziaki, 
Kasia

piątek, 23 grudnia 2016

Życzenia Bożonarodzeniowe

Kochani !
Z Okazji Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam:
marzeń spełnienia, zdrowia, dużo miłości,
znalezienia chwili tylko dla siebie i swoich myśli,

pełnych rodzinnego ciepła świątecznych dni wypełnionych modlitwą, śmiechem i szczęściem.




P.S. zapomnijcie choć na chwilę o telefonach i komputerach. Spędźcie czas z rodziną -a TE Święta będą naprawdę wyjątkowe!


Kasia

czwartek, 22 grudnia 2016

Czapki,szal oraz komin- zimowe komplety


Dziś obiecywana zmiana. Nie będzie tu dziś decoupage, ani drewna,,,,a wełna, akryl, druty ....a z nich powstałe dwa komplety. 
Jeden, pierwszy szary...:) Komplet z szalem...przepięknym, mięciutkim, a co najważniejsze- ciepłym!





Drugi czarny ze złotą nitką. Niestety aparat nie oddaje koloru- czystej, przesyconej czerni i pięknie połyskującego złota. Komplet z kominem :)




Z racji tego, że dziś jestem po ekstrakcji zęba i nie czuje się najlepiej wpis jest bardzo krótki- przepraszam. 
Jeśli chodzi o włóczki to nazwy wpiszę jak tylko znajdę obwolutki..jednakże wszystkie kupowane były na e-dziewiarce - polecam ten sklep bardzo! Jeśli jeszcze go nie znacie to własnie w tym sklepie znajdziecie to czego szukacie ;)

Buziaki,
Kasia

P.S. jeszcze tylko dwa dni do świąt. Prezenty popakowane? Ciasta popieczone? Uśmiech na buziach jest?

środa, 21 grudnia 2016

Pojemniczki na owoce?

Z racji tego, iż popsuł mi się jeden mały, ale jakże potrzebny kabelek...zmuszona jestem pokazać Wam jednak dziś jeszcze coś z działu decoupage. Tak jak i wczoraj, tak i dziś 2 rzeczy, aczkolwiek podobne. Jedną z rzucających się od razu w oczy rzeczy jest kolor dzisiaj prezentowanych rzeczy- iści letni. Pierwszy pojemniczek jest większy i prostokątny w kolorach soczystej pomarańczy z motywem tejże na dwóch, dłuższych bokach.




W drugim dominuje żółć,a motywem przewodnim jest słonecznik, który również zdobi dwa przeciwne boki. Ten pojemnik ma kształt kwadratu. jest o około 1/3 mniejszy niż jego wyżej przedstawiony poprzednik.




Na dziś tyle. Jeszcze tylko 3 dni do świąt...choć jakby się uparł to właściwie 2 dni ;) Oby upłynęły spokojnie czego Wam życzę !
Buziaki,
K.

wtorek, 20 grudnia 2016

W romantycznym nastroju


Z okazji braku okazji...choć możemy przyjąć, że okazją jest to iż zostało tylko 4 dni do Świąt dziś na blogu zrobi się troszkę romantycznie. Nie będzie to co prawda historia pewnej miłości ;) ale mam Wam do pokazania dwie szkatułki na skarby (może od tej największej miłości ;)).

Pierwsze pudełeczko jest postarzane crackiem dwuskładnikowym wypełnionym złotem. otoczone brązową wstążka. Na wierzchu para dzieci dająca sobie buziaka i napis'Love is all around'. Spód          i środek - brązowy. 






Drugie pudełeczko z zaokrąglonymi rogami, poprzecierane na bokach. Ma motyw róż na wierzchu. Jest wyższe, lecz mniejsze, niż poprzednie. 






A jutro...jutro już będzie coś innego niż decoupage ;) co byście się nie znudzili ;)

Zapraszam!!
Udanej środy :)

Kasia



A może sweterek?

Hej! Wiem, że za oknem gorąco, ale może skusicie się na sweterek? ;) W moim życiu co chwila wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie- czas...