Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

rurki z kremem, rogaliki, kartki świąteczne i zaległ tort urodzinowy

Obraz
Witam poświątecznie, Mam nadzieję, że Święta minęły u Was w rodzinnej pełnej uśmiechu atmosferze. Ja dziś przychodzę pokazać i zaprosić na blog "Moje wypieki"  bo to z tego bloga pochodzi przepis na...... rurki z kremem (u mnie zdjęcia jeszcze bez kremu)  który cieszyły się barrrrdzo dużym powodzeniem a z powodzeniem nadają się nie tylko od święta. Spokojnie możecie przygotować je wcześniej ( nie uzupełniając kremem) a w dniu kiedy macie niezapowiedzianych gości "nabić" kremem/bitą śmietaną czy też masą budyniową ;)



A tu rogaliki z marmoladą różaną o których już na blogu było ;) 

Przy okazji pragnę podziękować za pamięć, przepiękne kartki oraz cudowne życzenia. Poniżej kartka od prze-zdolnej Ani - dziękuję!!!





 Oraz od chrześniaka i jego rodzinki - dziękuję takżę :*

A tu Wam się pochwalę moim pseudo tortem pieczonym kilka dni temu "okazji" podrośnięcia vatu do moich 18 lat ;) "Tort" był jebłecznikiem na spodzie z mąki bezglutenowej (ściślej mąki…

Pierwszy dzień wiosny i sweterek

Obraz
Witam w pierwszy dzień wiosny :)
Przychodzę dziś do Was z nowym, jeszcze "ciepłym" nabytkiem. Sweterek wykonany  z włóczki LANG yarns ELLA. W kolorach od liliowego poprzez piękną "śliwkę". 
 Rękawek 3/4 - czyli taki jak uwielbam  Dekolt w "łódeczkę"  I... megaśne prześwity ;)
Z włóczki 
Sweterek jest strasznie mięciutki i miły dla skóry. A przy tym strasznie delikatny i odpowiedni zarówno na wiosnę jak i chłodniejsze letnie wieczory.  Polecam Wam tę włóczkę jeśli tak jak ja nie lubicie "kolących swetrów" ;)
Życzę Wam pogodnych wiosennych dni. Już niedługo kilka przepisów na Wielkanocny stół także zaglądajcie!
Pozdrawiam, K.

O tym co ostatnio przeczytałam i co sprawia, że czasami mam dosyć sięgania po książkę

Obraz
Hej,  Ostatnio przeczytałam kilka książek, jednakże głównie były to książki z gatunku tych, co nie wszystkich ludzi interesuje. A wręcz przeciwnie mało osób je czyta ( książki naukowe dotyczące celiakii, chorób tarczycy, diet bezglutenowych i bez mlecznych itp. ). Jednak wpadła w me ręce także książka pt. Matka Pearl napisana przez Maureen Lee. Książka z gatunku tych które chce się skończyć czytać. Opowiada o kobiecie której mąż zaraz po ślubie wyrusza na wojnie. W książce rok 1939 oraz rok 1971 przeplatają się ze sobą, dzięki czemu akcja jest dość ciekawa, a czytelnik poznaje historię zarówno oczami matki jak i córki. W "Matka Pearl" poruszone zostały tematy  macierzyństwa, bardzo trudnych wyborach,przyjaźni, chorobie  (można by rzec psychicznej chorobie) Barneya, który po wojnie wraca do domu i gubi się w "zwykłym" świecie, jak również miłości  takiej ponad wszystko (także w kontekście rodzicielskim). 
Hmm teraz chciałabym poruszyć inną kwestię która również związa…