wtorek, 30 czerwca 2015

Deski w aniołki, słonecznik i różę

Witajcie
Sezon "słoikowy" w pełni. Przez większą część weekendu słyszałam o i widziałam  owoce, słoiki, owoce, słoiki....no  książkę ;) (oczywiście nie tylko ale to tak głównie). 
Jakiś czas temu potrzebowałam pilnie trzech "prezentów". A że miałam tylko deski to wyszło tak:




z aniołkami i srebrnymi spękaniami (ta serwetka mnie zachwyca, mam z nią kilka innych rzeczy które pokaże niebawem )


Słonecznik plus złote spękania


Róża i złote spękania

Tymczasem lecę na uczelnie.
Życzę udanego tygodnia :)

Kasia

piątek, 26 czerwca 2015

Piątkowe gotowane - pyzy

Ostatnio wracając z uczelni zastanawiałam się co zrobić na obiad co mogłabym sama także zjeść - bez glutenu i bez laktozy-  ktoś kogo mijałam rozmawiał o...pyzach... pomyślałam- czemu by nie? Zainspirowana  przepis Pani Moniki z bloga Na Grabinie  (Bloga serdecznie polecam- smakowite przepisy, rady no i Pani Monika potrafi do każdego wpisu tak pięknie ubrać w słowa swoje myśli, że aż chce się czytać nie kończąc) wykonałam:


Pyzy z mięsem drobiowym

Składniki
- ok. 1,5 kg ziemniaków
- ok. 150 g mąki ziemniaczanej
- 0,5 kg mięsa
- cebula
- kawałek kiełbasy( u mnie z dzika) choć niekoniecznie
- szczypiorek
- sól, pieprz, vegeta (lub kostka rosołowa)


Ziemniaki gotujemy. Na patelnie wrzucamy drobno posiekana cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy wodę i mięso - podsmażamy by nie było surowe doprawiając solą kostką rosołową/vegetą lub solą i pieprzem. Ugotowane ziemniaki tłuczemy i od razu zaczynamy je ugniatać z mąką tak jakbyśmy robili ciasto na kopytka ;) tak też ciasto to formujemy krojąc grube plastry które lekko rozgniatamy na dłoni. Wkładamy nasz farsz i formujemy pyzę lub tak jak Pani Monika i ja coś na kształt granatu - to moje wyszły trochę kanciaste ;). Na wierzch polecam drobno pokrojona i przysmażoną kiełbasę ze szczypiorkiem.





Szczerze polecam!!
Smacznego

Udanego weekendu,
Kasia

środa, 24 czerwca 2015

A co dostał tata ? Pudełko na wino ;)

Witajcie,
Wczoraj był Dzień Ojca. Nie wiem czemu ale mam wrażenie, iż w naszym społeczeństwie obchodzony jest "słabiej" niż Dzień Mamy... Na blogach nie zauważyłam po wczorajszym Dniu jakiegoś wielkiego BUUM  pokazaniem tego co kupiliście czy też zrobiliście...Nie wiem czemu przecież to nasi Ojcowie. ...ja dla mojego taty wykonałam pudełko na wino..które dostanie dopiero w piątek ale już wiem, że mu się podoba- widział ;)
A Wam podoba się?




Wszystkiego Najlepszego Tato ;)

Pozdrawiam, 
Kasia

niedziela, 21 czerwca 2015

Szkatułka ze skrzypcami

Mieliście kiedyś marzenie, żeby na czymś grać? A może gracie na jakiś instrumentach? Zazdrościłam ludziom którzy potrafią na czymś grać... ja zawsze chciałam grać na ....saksofonie...została tylko umiejętność którą cały czas rozwijam od dziecka - grania na nerwach ;)
Jednak jak zobaczyłam tą serwetkę po prostu musiałam ją od razu wykorzystać. Tak powstała szkatułka. Być może będzie przechowywać niespełnione marzenia?  A może te które mają się spełnić, bądź już się spełniły?

 Do zdobień wykorzystałam złotą pastę postarzającą i miedziane okucia
 Po raz pierwszy też zrobiłam relief

Całość postarzana - poprzecierana i polakierowana półmatowym lakierem...choć jak na półmat według mnie za bardzo się błyszczy.


Spełnienia marzeń w nadchodzącym tygodniu,
Kasia

sobota, 20 czerwca 2015

Bułeczki na niedzielne śniadanie

Jakiś czas temu Ania ( z bloga moje małe fanaberie )zapytała czy mam jakiś szybki przepis na bułki. Przepisów przerobiłam już sporo, jednak najszybszy, najprostszy a przy tym bardzo smaczny jest dla mnie przepis znaleziony dawno dawno temu (jakieś 3 lata)... w jakieś babskiej gazecie. Może i Wy zechcecie jutro na śniadanie zjeść cieple bułeczki?


Składniki
1/4 kostki drożdży
1 łyżeczka cukru
1 szklanka ciepłego mleka + 1 łyżka
850 g mąki ( ok. 4 szklanki) - ja często daje różne typy mąki
2 jaja
100 g masła (miękkiego)
0,5 łyżeczki soli

Drożdże, cukier i szklankę mleka rozpuścić i odstawić na ok 10 min. Po tym czasie dodać  mąkę, jaja, masło i sól. Dobrze wyrobić i odstawić do podwojenia objętości. Po tym czasie uformujcie bułeczki i od razu ułóżcie na blasze robiąc do 2 cm odstępu między bułkami. Odstawić ok 20 -30 min. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Wyrośnięte bułeczki posmarujcie mlekiem i włóżcie do rozgrzanego piekarnika. Pieczcie ok 25 min. Radzę sprawdzić patyczkiem - ja już wiem, że tu dużo zależy od piekarnika.






P.S Jeśli chcecie bułki możecie robić dziś, ale ich nie piec, a od razu po uformowaniu wstawić do lodówki. Wyjąć godzinę  do półtorej przed pieczeniem.

Smacznego i udanej niedzieli ;)


Kasia

piątek, 19 czerwca 2015

Piątkowe gotowanie - Quesadilla

Dziś jak to w dzień piątkowego kucharzenia znów zabłądzimy wśród garnków, patelni i blach... aczkolwiek będzie smacznie i ...szybko ;)

Pierwsze co dziś zaproponuje Wam danie ma swoje korzenie w Meksyku.
 Quesadilla bo o niej mowa to sposób na niezwykle pyszne danie, które możecie przygotować zarówno na obiad jak i na wczesną kolację. Jak się dowiedziałam wyróżniamy dwie odmiany. Ja przygotowałam odmianę Quesadilla gringa - czyli z mięsem. Ciasto powinno być przygotowane na bazie mąki kukurydzianej - przepisy możecie znaleźć np na durszlaku  - lub zrobić zwykłe naleśniki pszenne lub możecie kupić gotowe wrapsy. 


Jak ja przygotowałam farsz? Prosto ! :)

Składniki
-2 udka kurczaka( lub pierś)
- 4 cebule
- papryka czerwona (może być po kawałku każdego koloru- będzie kolorowiej )
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- duży ząbek czosnku
- po 1,5 łyżeczki papryki czerwonej słodkiej i ostrej
-  1 łyżeczka kminu rzymskiego
- 1 duży suszony pomidor drobno pokruszony
- sól, pieprz, cukier
- ser żółty

Mięso zagotuj z kostką rosołową (gotuj do miękkości ). Na patelni usmaż na 2 łyżkach oleju posiekaną w drobną kostkę cebulę ( ja miałam 2 białe i 2 czerwone). Gdy będzie miękka dodaj pozostałe składniki ( prócz sera żółtego). Zagotowane  i pokrojone mięso ( bez skóry) pokrój w miarę drobne kawałki i dodaj do sosu. 
Zetrzyj ser żółty. Na rozłożonym naleśniku posyp po całości ser, następnie sos (sos jest gęsty), kolejna warstwa sera i drugi naleśnik. Przysmaż na grillu lub patelni grillowej. Pokrój na 8 części - jak pizze. Gotowe!! 





Spróbujecie? 
Pozdrawiam,
Kasia

P.S Zapraszam jutro na bułeczki ;)



wtorek, 16 czerwca 2015

pudełko-szkatułka z lawendą

Ponieważ mam trochę nauki na czwartkowe egzaminy dziś tylko chce pokazać pudełeczko którą ostatnio wykonałam z moją ukochana lawendą ;)  ;)






Udanego tygodnia życzę,
Kasia

niedziela, 14 czerwca 2015

Chustecznik w róże i pierwsza odsłona łososiowo-różowej bluzeczki na drutach

Witam,
Zadomowiłam się dziś na balkonie wraz z mrożoną kawą, haftami i... książką na którą robię małe przerwy ;) Tak to właśnie jest kiedy wszystko chciałoby się robić na raz. Pogoda dzisiejsza jest dla mnie przecudowna -  ciepło ale nie za gorąco... i ten delikatny wietrzyk.... Wyszywam i przysłuchuję się trelowi ptaków,  odgłosom szykowania i sprzątania po śniadaniu  u sąsiadów w bloku obok, śmiechu dzieci u "sąsiadki" pode mną i ......tak sobie zdałam sprawę, że za dwa miesiące mijają dwa lata od kiedy tu zamieszkałam.W głowie  mam masę wszelakich pomysłów dotyczących tego jakbym chciała by to moje M wyglądało- co jeszcze chce tu zrobić by było przytulnie ...
 W nocy z kolei złapała mnie chęć na przeglądanie burd i poradników dotyczących urządzania wnętrz i tak właśnie stwierdzam, że trzeba by niedługo znów siąść do maszyny ;)

Mówiąc o przytulnych, "babcinych" wnętrzach.. co myślicie o wykonanym przeze mnie ostatnio chusteczniku ? Inspracją był chustecznik z bloga Decohobby







A wracając ( na razie w myślach) do maszyny to nie tylko ona czeka na swoją kolej. ...







 I początek rozpoczętej jakiś czas temu bluzeczki ..


Miłej i rodzinnej niedzieli,
Kasia


sobota, 13 czerwca 2015

Święto chleba- chleb z samych ziaren

Na wielu kulinarnych blogach dziś piecze się chleb. Ja po raz pierwszy trafiłam w Święto Chleba i także postanowiłam dziś nie tylko upiec, ale także pokazać Wam co upiekłam.
Jakiś czas temu w piekarni w rodzinnych stronach do której jak tylko jadę do rodziców zaglądam pojawił się chleb bez mąki- za to z samych ziaren. Gdyby nie to, że jego cena wydawała mi się wyrwana z kosmosu (około 20 zł za kg) to może i bym go kupiła.... może. Postanowiłam jednak, że skoro sama od prawie dwóch lat ( jak ten czas szybko leci!!) piekę chleby na zakwasie ...co jeszcze te dwa lata temu wydawało mi się niemożliwe, że mój chleb na zakwasie wyrośnie.. To czemu nie zrobić i takiego z samych ziaren? Przeszukałam połowę chyba internetu jednak chciałam użyć w większości innych czy też więcej nasion, dodać śliwki... Bardzo jednak spodobał mi się przepis na Jadłonomii - to z niego wzięłam "bazę". Reszta była w mojej głowie ;)
Zabrałam się więc do pracy. Wzięłam moje ulubione ziarna i dodatki które wydawało mi się będą pasować, a były to:

- ok.2,5-3 szklanki nasion słonecznika
- około 1 szklanki pestek dyni
- 1 szklanka siemienia lnianego
- opakowanie (300 g) płatków górskich
- 10 śliwek suszonych
- 3/4 szklanki żurawiny
- 6 dużych łyżek  błonnika
- 3 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej- nasiona  chia

Wymieszałam to wszystko w dużej misce dodając:
- 0.5 małej łyżeczki soli
- 2 łyżki oleju ( ja dałam olej ryżowy)
- 0,5 łyżki miodu
- 2,5 -3 szklanek ciepłej wody

Po wymieszaniu wszystkiego razem przenosiłam do wyłożonych papierem do pieczenia blaszek (wyszły mi 2 keksówki). Odstawiłam na kilka minut aż nasiona "pochłoną" wodę. Wstawiłam do piekarnika nastawionego na 200 stopni. Piekłam do suchego patyczka - troszkę ponad godzinkę. Uwaga: nie krójcie od razu bo ciepłe strasznie się rozpada ;)  ;) ;) po wystygnięciu można kroić nawet bardzo cienkie kromki.




Mam nadzieję, że będzie Wam smakować.


Ściskam,
Kasia

piątek, 12 czerwca 2015

Piątkowe gotowanie

Długo zastanawiałam się co dać na "pierwszy ogień"... Mój wybór padł jednak na coś bardzo szybkiego. Nie wiem jak Wy ale ja mimo tego iż uwielbiam gotować nie lubię za długo stać w nagrzanej kuchni w taką gorącą pogodę. Tak więc dziś zacznę od czegoś prostego, szybkiego, a co najważniejsze- pysznego. Zapraszam więc na obiad.



Zupa krem z dyni

Zup z dyni jest tyle przepisów, że głowa mała. Ja dziś chciałabym pokazać tą która jest przygotowywana w moim domu.


Składniki na bulion
- udko/pierś  kurczaka (według mnie najlepsze-możesz oczywiście użyć innego mięsa-lub nie brać go wcale)
- 2 marchewki
- pietruszka
-mały seler
-2-3 ziemniaki (pokrojone jak do zupy)
- cebula (mała)
- 2-3 ząbki czosnku
-sól, pieprz

Z podanych składników ugotuj bulion.

Ponadto potrzebujesz:
- około 1 kg dyni
- dwie łyżki oliwy z oliwek
- curry (około 1 łyżeczki)
- kurkuma -opcjonalnie

 W czasie gdy bulion się gotuje nastaw piekarnik na 200 stopni i pokrój dynie pozbywając ją też pestek - nie obieraj. Połóż dynię aa dużej blasze, delikatnie polej oliwą z oliwek i włóż do nagrzanego piekarnika. Piecz, aż dynia będzie miękka - mi to zajęło niecałe 30 min.


Teraz w łatwy sposób możesz pozbyć się skóry z dyni-  a użyłam do tego łyżeczki która po prostu lekko zeskrobałam miąższ dyni ze zwykle tak twardej skórki. Z buliony wyjmij mięso - jeśli użyłaś/użyłeś udka usuń kości, jeśli piersi pokrój je drobno. Dynię wrzucamy do naszego bulionu i blenderujemy.
Stawiamy znowu na ogień. Dodajemy curry i jeśli chcesz możesz dodać także pól łyżeczki kurkumy. Jeśli potrzeba to dopraw jeszcze solą i pieprzem. Gotuj około 5min. Mięso możesz dorzucić do całości - ja wolę jednak włożyć odrobinkę bezpośrednio na talerz.


Uwaga!  Do zupy zaraz po blenderowaniu możesz dodać mała puszkę (ok 200ml) mleczka kokosowego. Smak będzie bardzo kremowy!!




A na deser..

Jabłecznik na kruchym cieście z ..budyniem

Pomysł na połączenie zwykłego jabłecznika z budyniem podsunęła mi koleżanka. Ciasto kruche tak właśnie robi moja mama.

Składniki na kruche ciasto:
- 2,5 szklanki mąki krupczatki
- kostka margaryny - ja używam margaryny Kasia
- 5 żółtek (ewentualnie 4 żółtka i jedno całe jajo)
- 2,5 łyżki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Połowę rozwałkowujemy i wykładamy mała blachę do pieczenia.

Ponadto potrzebujesz:
- 1 kg jabłek
- pół cytryny
-  2 budynie  śmietankowe lub waniliowe
- 1 litr mleka

 Na pierwszą warstwę ciasta kładziemy  jabłka obrane  ze skórki i pokrojone (ja kroiłam na mniej więcej połówki "ósemek"). Lekko kropimy sokiem z cytryny by jabłka nie zmieniły koloru. Przygotowujemy 2 budynie ( ja użyłam śmietankowe) i gotujemy je w litrze mleka według przepisu na opakowaniu- jeśli są bez cukru dodaj około 3 łyżek. Gorące wylewamy na jabłka. Starając się rozsmarować równomiernie. Drugą połowę ciasta ja kruszyłam na wierzchu. Wkładamy do piekarnika nastawionego na 180 stopni. Pieczemy do suchego patyczka.




Smacznego !


Kochani, przepisy miały być tylko w piątki. Jednak z racji tego, że jutro wypada Dzień Chleba zapraszam także jutro na pyszny przepis- tym razem z chlebem w roli głównej ;)

Kasia

Biżuteria decoupage i zaproszenie do Pobierowa

Witam,
Jakiś czas temu zrobiłam  moją pierwszą bransoletkę i kolczyki -  komplet. Wykorzystując do tego serwetkę, którą pokazywałam jakiś czas temu na chusteczniku plus crack jednoskładnikowy.






 A tu już w komplecie z kolczykami




Miałam dziś.....a  raczej wczoraj przyjemność odbyć przemiła rozmowę z Cudowną Osobą podczas której dowiedziałam się iż Pani Dorota Schrammek autorka powieści pt. "Stojąc pod tęczą" (o której pisałam tu ) będzie niedługo wydawać nową książkę. Jeśli komuś z Was poprzednia powieść się spodobała i macie chęć poznać Autorkę, a tym samym zakupić nową powieść Pani Doroty, ...to zapraszam Was do Pobierowa w  dniu 10 sierpnia na spotkanie autorskie. 



Pozdrawiam,
Kasia


Zabawa Bożonarodzeniowa cz.1 styczeń

I zaczął się kolejny tydzień 2019 roku! Dziś na wstępie chciałabym Was bardzo przeprosić. Wiem, że kilka z Was dało mi komentarz pod os...