Posty

Wyświetlanie postów z 2012

święta, święta i po...

Obraz
    Witajcie po świętach. Nie było mnie tu, aby złożyć Wam świąteczne życzenia. Choroba wybrała za mnie. Całe święta...a nawet kilka dni przed nimi już rozłożyło mnie nie tylko grypsko, ale i moje płuca odmówiły mi posłuszństwa. Efekt był jeden- całe święta w łóżku. I wcale nie były one tak miłe jak by się mogło wydawać. Pewnie niejedna z Was planuje: całe święta chciałabym odpoczywać i lenić się w łóżku. Ja po tych świętach mam dosyć łóżka. Chorób zresztą także, ale niestety nadal mnie męczy...jeszcze nie wydobrzałam do końca. Mam jednak nadzieję, iż w Nowy Rok wejde już...zdrowa. Czego i Wam życze z całego serducha! 
     Musze Wam jednak pokazać choinkę. Mama zazyczyła sobie same białe bombki....dorobiła białych aniołków i ...na zielonym świerku...a raczej "srebrnym" zawisły białe ozdoby...no i troszke złota             



Mam nadzieję, że widać cokolwiek:)


Tymczasem życzę Wam , aby Ten 2013 Rok był dla Was szczęśliwszy, pełny uśmiechu, zdrowia, nowych inspiracji, ciekawych pr…

czy u Was już pachnie piernikiem?

Obraz
             Nasz piernik wyrasta powoli za dzień/ dwa pewnie zostanie upieczony przez mamę -ja już na stancji więc niestety nie pomogę, za to zaraz po powrocie zajme się pieczeniem małych pierniczkowych i imbirowych ciasteczek. Zarówno takich które będą kusić na choince jak i tych na świąteczny stół.
          Ten tydzień zaplanowany mam po brzegi. Muszę porozglądać się za prezentami, zdać dwa egzaminy, zacząć pisać wreszcie pracę i pozałatwiać masę "papierkowej roboty". Najgorsze oczywiście są dla mnie te porezenty: znów mam to samo pytanie co zawsze- co tu kupić danej osobie??(też tak macie?)
        Jeśli chodzi o prace naszę to powoli ich ilość się powiększa...zarówno ilość bombek jak i aniołków rośnie w tempie zastraszającym. Coraz więcej znajomych prosi przynajmniej o jedną bombke na stół, czy minimum 4 aniołki na choinkę.. nas natomiast najbardziej cieszy to, że się podobają- gdyby się nie podobały to chyba by nie chcieli nie?;)
A teraz uciekam do toksykologii.. 

Aniłków…

Zdjęcia nowych prac i zabawa w kto pierwszy ten...lepszy ;)

Obraz
Niestety nie dałam rady wcześniej do Was zajrzeć i zostawić po sobie ślad... Ale dziś w ramach przeprosin mam dla Was zdjęcia nowych prac(już całkiem świątecznych) oraz dalszy ciąg łańcuszka rozpoczętego przez Vielette ;). Może zacznę od łańcuszka. Tak więc zasady są proste. Do czwartku (13.12.2012 do godziny 23:59)  3 pierwsze osoby które zostawią komentarz i napiszą za co lubią święta dostaną ode mnie niespodzianke ;).
A teraz...prace moje i mamy:





To nie wszystkie prace, reszta już niedlugo;)

witam jesiennie

Dzis za oknem pogoda piękna- uwielbiam taką jesień-bez deszczu ze słoneczkiem, kolorowymi liśćmi i tym specyficznym zapachem wiatru... Wybaczcie, że tak długo nie odwiedziałam bloga, ale za sprawą wypadku jaki miałam nie byłam w stanie usiąść przy komputerze na dłużej. O wykonywaniu jakiejkolwiek pracy nie wspomne.. Obiecuje poprawę ;)
Ponieważ wziełam udział w zabawie organizowanej przez Violetta666 i dostałam paczuszkę z piękną zawartością wiec postaram się tym razem ja, do końca tego tygodnia ogłosić dla Was jakąś zabawę ;) Tak więc zaglądajcie.
Na dziś tyle powoli zaczynam się brać za rozpoczęte prace i rozpoczynać kolejne ;)


Milego tygodnia :*

cofnijmy się ...

Obraz
 Mama właśnie skończyła urlop, mi zostało jeszcze półtora tygodnia do wyjechania na stancję. Szybko ten czas leci. W tym roku akademickim czeka mnie dużo ważnych decyzji, ważnych ze względu na podjecie decyzji nad dalszym kształceniem. I jak zawsze podczas podejmowania tak ważnych decyzji zastanawiam się czy właściwą krocze drogą? Czy już popełniłam błąd w wyborze, czy ten błąd dopiero przede mną? W takich momentach w życiu kiedy trzeba wybrać kierunek studiów, prace czy nawet zdecydować czy Ten z którym się jest to ten już na zawsze czy jeszcze nie, marze o tym, żeby znów być  dzieckiem. Nie martwić się niczym prócz tego, czy dziś spedzę 2 czy 3 godziny na placu zabaw czy też ile bajek mama pozwoli mi dziś obejrzeć. A przecież to dopiero początek moich wyborów....  Tak więc dziś cofnę się do dzieciństwa w świat dziecięcych marzeń. Obrazki do dziecięcego pokoju wykonane przez moją mame.

Dziewczynka w kapeluszu
Miś

Samych trafnych wyborów Wam życzę i miłego tygodnia

złośliwość rzeczy martwych

Obraz
 Jak pewnie zauważyliście coś dzieje mi się z moim komputerm i oprogramowaniem, gdyż wstawiane fotografie czasami wstawiają się bokiem :/. Nie wiem jak temu zaradzić. Probuje wszystkiego i nic nie pomaga więc jeśli ktoś z Was zaglądając zobaczy, że np obraz jest bokiem to z przyczyn zależnych prawdopodobnie od mojej nieumiejętności skorzystania a programów komputerowych(lub nie wiem czego) będzie musiał lekko przekrzywić głowe w bok, tudzież(co może okazać się dla niektórych monitorów śmiertelne;) ) przekręcić monitor/laptopa. Za to z góry przepraszam. Dziś zamieszczam obraz kwiatów w koszu. Na jednym z kwiatów jest mała biedroneczka- mam nadzieje, ze będzie ja widać ;) 

Obraz
Narzekałyśmy na to, że nie ma czasu robić nic poza pieleniem itp i ... spadł dziś deszcz- duży. I takim oto sposobem byłyśmy cały dzień w domu. Jednakże do wyszywania nie usiadłyśmy. Przecież trzeba dżemy porobić, jabłka zetrzeć i zawekować co by na szarlotki zimowe starczyło, zrobić sos do spagetti barrdzo pomidorowy i zamknąć wraz z zapachem ten smak świeżego pomidora. A kiedy już zrobi się co nieco to nie ma siły na nic.



upalnie

Obraz
Witamy. Pogoda nie pozwala na siedzenie w ciagu dnia w domu. Przecież ogród trzeba opielić, kwiaty podlać, dać czworonożnym pupilom karme i wode, no i zarzyć tego słońca póki jest. Dlatego też tak mało teraz czasu poświęcamy robótkom. Ale w końcu to praktycznie ostatnie 2 miesiące. Poźniej ciepła herbatka, robótki na kolanach,igła,druty, tudzież szydełko w ręku i następne małe i wieksze dzieła będą powstawać.
Tymczasem trzeba się nacieszyć słońcem.
 Dziś załączamy obrazy wykonane krzyżykami muliną DMC.
Zapraszamy do oglądania :)




Witamy

Obraz
         Ja wraz z mama chciałybyśmy podzielić się z Wami naszymi pracami, które wykonałyśmy własnoręcznie. Bez pomocy maszyn, czy innych cudów współczesnej techniki. Mamy nadzieję, iż spodobają się niektórym nasze prace. Liczymy również na to, że poznamy tu wielu ludzi z pasją. Tak więc witamy serdecznie i zapraszamy do oglądania prac :)
Oto dwa obrusy z naszej kolekcji.


Obrus wykonany metodą richelieu. Jest bardzo kolorowy, a jego wykonanie przypadło na wielkanoc przez co w rodzinie nazywany jest "pisanką" ;)




A to mniejszy obrusik którego średnica ma 150cm. Wykonany szydełkiem