Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

Książki

Obraz
Witam,
Dziś będzie troszkę czytelniczo, gdyż zauważyłam, że dawno nie dodawałam wpisów związanych z przeczytanymi książkami.
Ostatnio przeczytałam pięć książek,a  w sumie chyba należałoby napisać książeczek ;)


Pierwsza książka jest autorstwa Nancy Rossiter pt. "Zrozumieć bez słów"
Opowiada ona o samotnej matce wychowującej syna cierpiącego na autyzm. Książka o niezwykłej sile miłości matki do syna. Opowiadająca przeżycia zarówno rodzicielki, jak i pokazywana z punktu widzenia dziecka chorego.  Oraz o nieocenionej pomocy naszych czworonożnych przyjaciół Więcej pisać nie będę, zachęcam do przeczytania - można "łyknąć" w jeden wieczór.


Druga książka ma tytuł "Coś dobrego" Wendy Francis
 Poznajemy tu kobietę, która pewnego dnia postanawia pozostawić swoje dotychczasowe, niezbyt udane życie. Odchodzi od męża i zakłada własną kawiarnie, gdzie robi to co kocha - piecze wyśmienite słodkości.. Jednakże jak jak to zawsze bywa, gdy jest za dobrze- powraca do niej pr…

Haft richelieu - bieżniki

Obraz
Za oknem plucha, zimno, szaro... ja na antybiotyku z kolejnymi zmianami w płucach i chorą nogą. Czytam książki, decoupag(uje) i śpię.
Dziś przychodzę w haftem richelieu.  Dwa bieżniki (nieduże) wykonane na białym płótnie jeden z muliną w kolorze ecru, drugi muliną w kolorze pomarańczy ;)








Przepraszam za jakość ale za oknem tak ciemno, że inaczej zdjęć się zrobić nie da.
Z recenzjami kolejnych, przeczytanych książek będę już niebawem ;)
Miłego, pogodnego tygodnia, Kasia

Chustecznik - Dzień Matki

Obraz
Z racji tego, że ja - niezdara- porządnie stłukłam sobie stopę, która jest na tyle opuchnięta, że nie wiadomo czy od jutra nie będę w gipsie jakoś nie mam ochoty na "Tworzenie".
Jednak mój ostatni decoupage myślę, że jako tako mi wyszedł i postanowiłam popełnić dziś posta przedstawiającego wykonany przeze mnie ... chustecznik.
 Z racji tego, że był on wykonany dla mojej Mamy z okazji zbliżającego się Dnia Matki, a w weekend widziałam się z mama- prezent już u niej jest. I z tego co wiem troszkę się spodobał ;). Tym większa jest więc ma radość ;)

Raz jeszcze Wszystkiego co Najlepsze Mamusiu i duuuużo zdrowia :*:*:*









Na dole fioletowa farba akrylowa....góra zrobiona przy pomocy crack'a jednoskładnikowego  (tu pragnę bardzo podziękować Ewie z bloga  proste jak drut za cenne rady ,a właściwie nauczenie mnie z czym to się je ;) - Dziękuję!! ) Całość wykończona cieniutką tasiemką satynową
Podoba się Wam?


Wszystkim Mamom chciałabym także życzyć Wszystkiego Najlepszego w Dniu ich…

poduszki

Obraz
Za oknem słychać jeszcze ostatnie tchnienia burzy, ale stwierdziłam, że albo teraz dodam ten wpis albo...dopiero jutro. Więc będzie krótko, acz ze zdjęciami ;) Gdyż ta burza dziś coś krąży nade mną... I nie jest to odwzorowanie mojego nastroju ;)  Dziś będzie .... poduszkowo ;)... tak na ten pochmurny dzień. Dwie poduszki. Jedna okrągła (materiał to len)  z płaskim haftem w kolorze ....lila -róż. Druga robiona na drutach...kolor wełny taki sam jak muliny na pierwszej z poduszek.








Tyle na dziś- uciekam bo...boje się burzy ;) ;) Pozdrawiam,  Kasia

zakładki do książek

Obraz
Ostatnio szperając w internecie w poszukiwaniu inspiracji znalazłam pewne zdjęcie. Było to właściwie ksero z jakiejś zagranicznej gazety (pisało po ang.) z minimalnym  (takim tyci tyci ) wzorem psa- pudla umieszczonym w pięknej zakładce. Pomysł ten tak bardzo skradł me serducho, że w ciągu dnia zrobiłam te zakładki dopierając odcień muliny "na oko". Ba zrobiłam nawet wersję męska ;)) tudzież chłopięcą. Co prawda z maszyną dopiero się oswajam ale mam nadzieję, iż tragedii nie ma. Zresztą sami oceńcie
 Wersja różowa wykonana u góry na kanwie z mieniącą się nitką. Reszta zakładki jest na  lekko różowej kanwie  Środek (białe wypełnienie) jest z kordonka Yabali no.25(biel z połyskującą niteczką)  Wstążeczki, i taśmy wykorzystałam z domowych "zbiorów"
 W moich ulubionych książkach do których wracam co roku zakładki prezentują się tak:




Róże w wazonie

Obraz
Witam Postanowiłam dziś pokazać Wam po raz pierwszy nie całą, a część pracy. Najważniejszym celem tego "przedsięwzięcia" jest zmotywowanie siebie samej by wreszcie tą pracę dokończyć.  W końcu jedno z moich noworocznych postanowień brzmiało: zakończ co rozpoczęłaś! Chodziło tu głównie o inną pracę ( o wiele większą), ale w końcu to także zostało rozpoczęte....

A więc voila  





Wzór został zakupiony w Hobby Studio Troszkę denerwująca jest mulina, a właściwie coś wełnopodobnego. Ostatnie jednak poczynania sprawiły, że zaczęłam się....przyzwyczajać do tego mulino-wełno-podobnego twora ;)
Robiłyście już takimi mulinami?Jak Wam się robiło? Poproszę o kopa na rozpęd ;)
Kasia

Akt i mój balkon

Obraz
Witam Na wstępie chciałabym powiedzieć, w sensie napisać, że wszystkie trzy paczki zostały dziś wysłane przeze mnie osobiście ;) - pani na poczcie zapewniała, że do środy maks powinny być u Was. 
Muszę się pochwalić- wpis robię z balkonu na którym już są kwiaty - a jakże wcześnie w tym roku zaczęłam, ale pogoda jest piękna :)
 Kwiaty na barierce i moja mini jabłonka  pomidorki (po raz pierwszy sadziłam i nie wiem co z tego będzie...) Moja ziołowa skrzynka (jeszcze nie do końca zapełniona) a to na stoliku
Nie wiem czy wspominałam, a raczej tego nie robiłam (skleroza), że urządzając moje mieszkanko chciałabym sypialnie mieć w bieli, czerni oraz małe dodatki fioletu tudzież bladego (paryskiego) różu. Pierwszą pracą która wykonałam był akt..... który wygląda o tak :  wzór pochodzi z Coricamo nazwa to: Anielska 

Czy macie może informację, gdzie mogę znależć inne akty w tej samej kolorystyce? Byłabym wdzięczna za informacje :)
Pozdrawiam,  Kasia

Drożdżowe bez wyrabiania

Obraz
Jak obiecałam, tak też czynie. Ciasto wyjęłam z piekarnika po 2:40 nad ranem. Zapach rabarbarowej drożdżówki umilał mi pisanie artykułu ;)
Jeśli by miał ktoś ochotę na takową oto przepis na drożdżówkę bez wyrabiania otrzymany od koleżanki.

Drożdżowe bez wyrabiania z owocami
(wg. Sylwii)

pół kostki świeżych drożdży
3/4 szklanki cukru 2-3 łyżeczki cukru waniliowego4 rozkłócone jajka
3/4 szklanki oleju np.słonecznikowego
3/4 szklanki ciepłego mleka 4,5 szklanki mąki pszennej 1 mała, płaska łyżeczka soli  
(opcjonalnie można dodać zapach do ciast)

Ważne! składniki wrzucamy do miski w podanej kolejności - nic nie mieszamy ! Po około 2-3 godzinach w zależności od temperatury otoczenia i od drożdży jak już widzimy, iż ciasto wyrosło mieszamy je łyżka (mogą tu powstawać grudki- nie należy się nimi przejmować). Następnie wylewamy do wyłożonej papierem blachy. Na wierzch kładziemy owoce. 


W tym przypadku był to rabarbar który uprzednio pokroiłam posypałam 3 łyżkami cukru oraz łyżką miodu i odstawiłam na …