Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

Lektura obowiązkowa

Obraz
Przeczytałam kolejną książkę. Tym razem padło na "52 tygodnie" Pani Ludmiły Piaseckiej. Historia którą według mnie każdy przeczytać powinien.
Cytując :

"Od dziesięciu lat konsekwentnie prowadzę nudne życie. Zatrudniłam się jako trybik w mechanizmie koła zębatego. Koło kręci się zawsze w tym samym kierunku. Ja razem z nim [...] Przysięgam, że każdego z pięćdziesięciu dwóch następnych tygodni będę robić to,czego nie robiłam do tej pory;to co zawsze chciałam zrobić, ale byłam zbyt dużym tchórzem, by się na to zdobyć; to, co robiłam zbyt rzadko i byle jak, choć zasługiwało na więcej uwagi; to, co sprawiało mi przyjemność, a na co prawie nigdy nie znajdywałam czasu. Mam pięćdziesiąt dwa tygodnie by trybik zmienić w człowieka, który rozumie, czym jest szczęści."

Książka wciąga, zachwyca, bawi, sprawia, że o 2 nad ranem wstaje się piec muffiny bananowe

chleb



 wraz z główną bohaterką- Majką. Historia, która sprawia, że człowiek zastanawia się czy sam nie obejmuje mało repr…

Zajączki, Kury i Jaja - Wielkanoc tuż tuż

Obraz
Za oknem prawdziwa wiosna, a......Patrząc na blogi wokół zrobiło się bardzo, ale to bardzo Wielkanocnie.... ja też nie pozostanę w tyle- co to to nie ;)  Oto co "znalazłam" ;)  w ogrodzie i przygarnęłam...a co ;)








I motylki także przyleciały 



Nie wiem czy jakieś wiesenne przesilenie mnie dziś dopadło czy coś ale strasznie sennie się dziś czuje...dlatego postanowiłam... zakasałam rękawów i z kawą w ręku- żeby nie zasnąć piekę właśnie  muffiny -  w mieszkaniu roznosi się niebiańsko bananowo-waniliowy aromat. Przepis już wkrótce. Zmykam do książki (która wciąga jak w tym roku jeszcze żadna ;) - o niej również napiszę).
Do poczytania, Kasia

Kapa

Obraz
Na moim łóżku zagościła nowa, wymarzona kapa na która poszło 3 kg wełny. W dwóch odcieniach szarości- która to króluje w mojej sypialni. Kapa jest ogromna. Ma 2,50 x 2,50 m
Czyli w sam raz na moje łóżko ;). Jest bardzo ciepła  i choć niektórym może się wydawać, że "to nie na czas letni" to jednak "zmarzluchy" to lubią ;)


A tak prezentuje się na łóżku ;)


Udanego, wiosennego tygodnia,
Kasia

Ikony

Obraz
Przychodzą takie chwilę w życiu, że nie ma się ochoty na kolejny nowy dzień. Ważne wtedy  by znaleźć to co się kocha… jakieś zainteresowania, pasje, otaczać się ludźmi którzy wywołują uśmiech, pomagają załagodzić smutki, wytrzeć łzy i stawić czoło przeciwnością losu. I najważniejsze - warto także wierzyć….w „lepsze jutro” ;) .
Niedzielnie przedstawiam dwie narysowane IKONY ;)
Matka Boska Bolesna
Zesłanie Ducha Świętego


Zwariowany tydzień za mną. Minął tak szybko, iż nie zorientowałam się, że dziś już niedziela. Na szczęście dzisiejsze wiosenne słońce, które od rana zagwarantowało mi udany dzień wynagrodziło wydarzenia ostatnich kilku dni.
Kielce z jeszcze pustymi ławkami ;)


Samych szczęśliwych, pełnych słońca i uśmiechu dni.

Kasia

Domowe Hamburgery ;)

Obraz
Dwa dni temu oglądając tv natrafiłam na przepis z Doradcy Smaku dotyczący hamburgerów z kotletami z indyka. Co prawda prowadzący proponował to danie jako znakomitą alternatywę dla kupnych pełnych chemii , hamburgerów, ja natomiast postanowiłam zrobić je dla  siebie i brata... czyli dla tych "ciut starszych" ;)

Hamburgery z kotletami z indyka
(przepis pochodzi z Doradca Smaku z moimi małymi zmianami)

Składniki:
- 1kg mięsa mielonego z indyka - Jogurtu naturalny (mały) - Sól ,Pieprz  - Przyprawa do indyka - Pomidory suszone w oleju ( użyłam robionych własnoręcznie) - 1 łyżeczka Kminku  - bułka grahamka - po 1 łyżce majonezu i Ketchupu - 1 pomidor - 1  cebula - rukola Do "frytek": - Ziemniaki, marchew,( czosnek opcjonalnie) - Przyprawa do ziemniaków i frytek Prymat - Olej z suszonych pomidorów Jak przygotować: 1. Ziemniaki, marchewkę pokroić na kształt frytek, czosnek  obrać. Warzywa wrzucić do naczynia żaroodpornego posypać przyprawą do ziemniaków i polać olejem z pomidoró…

o książkach słów kilka

Obraz
Nie, nie odpuściłam jeszcze....i oby to się nie stało ;). Choroba jednak na kilka dni zmiotła mnie pod kołdrę i nie pozwoliła skupić się nawet na literkach.
Jak pewnie widać po lewej stronie przystąpiłam do"wyzwania" 10 książek na rok.... z tym wyzwaniem będzie ciężko gdyż jestem książkoholiczką, która jeśli się nie musi uczyć na egzamin, tudzież nie wyszywa lub ....







nie robi  jaj na Wielkanoc, to czyta.

Więc 10 książek to by było za mało ;). Może by tak dla samej siebie podnieść do 100 ??  ;)

Może na wstępie należałby powiedzieć coś o tym jaką literaturę ja w ogóle lubię.

          Uwielbiam  literaturę kobiecą pisaną przez polskie pisarki -  uwielbiam Panią Katarzynę Michalak, Panią Anne Ficner-Ogonowską (której serię dotyczącą szczęścia czytam co roku bo potrafi cudownie wprowadzić  w magię Świąt Bożego Narodzenia, jak również zapomnieć o własnych smutkach), Panią Małgorzatę Kalcińską, Panią Monike Szwaja, Magdę Witkiewicz, Panią Ulatowską... ehh mogłabym tak wymieniać i …

Ha,nie spodziewaliście się mnie tu tak szybko ;)

Obraz
Ponieważ zapalenie płuc rozłożyło mnie na całego i mam siłę jedynie na podniesienie się z pozycji leżącej do półleżącej... postanowiłam, że dziś także zrobię szybki wpis.
A szybki wpis dotyczył będzie Wielkiej Rzeczy...konkretnie obrazu. Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, który został wyszyty w miesiącach wakacyjnych : od czerwca do września. Zamówiony był z Coricamo ( symbol GC 33090 )


Wymiary : Krzyżyków 220 x 330
Bez ram 41 x 61 cm

Obraz podczas ostatniej kolędy został poświęcony ;)


Pozdrawiam,
Kasia

Martynka

Obraz
Kiedy wróciłam ze szpitala w październiku 2014 do rodzinnego domu bardzo potrzebowałam czegoś czym mogłabym się zająć, co byłby kolorowe, co wywoływałoby uśmiech. Decyzja została podjęta bardzo szybko, gdy tylko ujrzałam Gazetę "Igłą Malowane" (zeszyt 5/6 Października 2014).  I po prostu musiałam ją wykonać. A  oto efekt.
 Wyszyte muliną DMC. Mimo,iż w magazynie wydawała ona się mała i że naprawdę szybko ją wyszyłam to obraz po dodaniu ramy jest naprawdę duży. 
Mam nadzieję, że Wam także się choć trochę podoba?
Pozdrawiam,
Kasia