Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Zmiany, zmiany, zmiany....

Obraz
Witam! Od tego miesiąca w mym życiu następują powoli zmiany. Mam nadzieję, że uda mi się wykonać rzeczy niemożliwe ( przynajmniej dla mnie). Sprawy które spędzają mi sen z powiek, przez które nie mam czasu na osobę na której powinno mi zależeć najbardziej- samą siebie. 
Mówiąc krótko przede mnie długo, pewnie i też bardzo wyboista droga walki o własne JA. Mam nadzieję, że nadszedł już ten moment w mym życiu, kiedy mogę powiedzieć, iż "dojrzałam" na tyle by zająć się sama sobą a nie zamartwiać się o to co bez przyszłości. . . 
Być może część z Was teraz pomyśli: facet ją zostawił... Otóż nie :) Faceta nie było :D ( i nie ma)więc nikt mi przysłowiowego kosza nie dał ;)
Jeśli mi się tylko uda pozałatwiać sprawy tak jak planuje obiecuje od razu dać Wam znać! Tymczasem przed Wami pewne wydarzenie w moim życiu z którym ruszam wraz z początkiem czerwca!



                         Na chwilę obecną jeśli ktoś z Was jest z okolic świętokrzyskiego i byłby                                      …

Powrót i dlaczego mnie nie było

Hej!
Ostatnio dużo się działo w moim życiu. Prócz prowadzenia działalności, robienia doktoratu ( który jakby nie patrzeć stoi pod znakiem zapytania) poprzez to, że ciągle mnie coś  łapie- od zwykłego kataru który pewnie wiecie, że potrafi utrudniać życie, poprzez grypsko z którym przez trzy tygodnie nie mogłam się uporać, do problemów z serduchem ( nie, nie, nie tu nie chodzi o miłości ;) !).
O miesiąca jestem także na diecie wykluczającej produkty, które na dobrą sprawę pewni lekarze już dawno, dawno temu powinni mi powiedzieć, że jeść nie powinnam ( a może człowiek, nie będący lekarzem- ja- sam powinien porobić sobie badania i dojść do tego?). Początki były ciężkie..., ale... w sumie te miesiąc zleciał bardzo szybko, a waga pokazała piękne -12 kg (JUPI!). Warto było wprowadzić, te jak się okazuje, zdrowe dla mnie nawyki niejedzenia produktów które większość ludzi może jeść, często w ilościach ogromnych.
Teraz o powodzie  dla których nie będzie dziś zdjęć...mianowicie, jak wszystko…

Podkładki pod kubeczki i filiżaneczki ;)

Obraz
Witam Was w Nowym Roku! Jak Wam minęły pierwsze dwa tygodnie roku 2017? Mam nadzieję, że wskoczyliście w niego na pełnych obrotach, zdrowi i szczęśliwi! Dziś zapraszam Was na ciepłą herbatkę z cytrynką ..sami wybierzcie na jakich podkładach chcielibyście bym postawiła Wam kubeczki;) W każdym z dwóch zestawów jest po 6 podkładek. Jedne są w serducha oczywiście w czerwonym kolorze, drugi komplet jest w kwiaty - tu przeważa fiolet. 
Który z poniższych bardziej Wam się podoba? 






Oba komplety znalazły swoje domki(były zapakowane przez Mikołaja ;)). 







Miłego tygodnia!! Buziaki,  Kasia