niedziela, 30 sierpnia 2015

Powrót plus obrusik

Wróciłam. Co zobaczyłam, pokaże Wam kolejnym razem. Dziś wpadłam po to by się przywitać po praktycznie dwutygodniowej przerwie i pokazać kolejny obrusik. Tym razem w kolorze złamanej bieli. len obrobiony szydełkiem. 





Po raz pierwszy od dłuższego czasu mam swoje M. tylko dla siebie. Korzystając z tego robię weki i ...doceniam czas spędzony sam na sam ze sobą- wreszcie!
Postaram się jutro zdać fotorelację z wyprawy. 

Uściski,
Kasia

piątek, 14 sierpnia 2015

Piątkowe gotowanie- faszerowana papryka

 Witam, 
Nie wiem jak to się stało, ale cały dzień byłam pewna, że dziś...czwartek.  A tu piątek i moje kulinarne wypociny (choć to nie brzmi za smacznie ;) ) należałoby wstawić..  Na weekendowy obiad proponuje więc Wam dziś... faszerowaną paprykę. Przepis już jakiś czas temu dostałam od koleżanki. Mam nadzieję, że Wam zasmakuje.



Składniki:  

-4 papryki
-250 g mielonego mięsa
-2 szklanki bulionu
-1 szklanka ryżu -  ugotować 

Poniższe składniki zblenderujcie: -1 cebula 
-3 ząbki czosnku
-1 sproszkowanej papryki ostrej/papryczki chilli
-1/4 szklanki octu jabłkowego
-2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
-2 łyżeczki mielonego cynamonu
-1 łyżeczka suszonego oregano
-1/2 łyżeczki cukru
-1 łyżka oliwy
-2 łyżki przecieru pomidorowego
-1 łyżka sosu sojowego

* opcjonalnie starty ser żółty


Składniki zblenderowane dodajemy do mięsa i dokładnie łączymy po czym wrzucamy na patelnie i podsmażamy (u mnie nie potrzeba było dodatkowego oleju)  gdy mięso nie jest surowe. Jeśli jest już usmażone dodajemy ryż i bulion. Zostawiamy na małym ogniu do wyparowania wody. Po czym gotowym farszem wypełniamy papryki. Papryki gotujemy w garnku z wodą sięgającą połowy papryk, pod przykryciem około 30 min. 



Inna propozycja podania - z serem żółtym :)

Bon apetit ;)

Pozdrawiam,
Kasia

P.S. tak jak wspominałam nie wiem czy uda mi się w przyszłym tygodniu umieścić wpis- wyjeżdżam. 

środa, 12 sierpnia 2015

Obrus richelieu

Witam,
Bardzo przepraszam, że dawno nie pisałam. Jak wiecie ruszyłam z własną działalności i staram się podgonić trochę prac by mieć co pokazać osobom zainteresowanym ... choć na razie ani widu ani słychu...ale mam nadzieję, że to się zmieni. Jednakże będę się starałam przynajmniej dwa wpisy tygodniowo (jeden rękodzielniczy, drugi piątkowy- jedzenie) utrzymać. Może to się nie udać w przyszłym tygodniu gdyż w sobotę na tydzień znikam w miejsce gdzie nie wiem czy będzie dostęp do internetu. Mam nadzieję, że wybaczycie?

Po tym długim wstępie to z czym dziś do was przybyłam. Kolejna rzecz na stół. Tym razem obrus. Niemały bo jego wymiary to 261 x 160 cm. Wykonany haftem richelieu w kolorze białym.






Dajcie znać czy Wam się podoba
Pozdrawiam,
Kasia


P.S czy u Was też tak nieznośnie gorąco??

piątek, 7 sierpnia 2015

Piątkowe gotowanie- kaczka w pomarańczach


 Witam w kolejnym piątkowym kucharzeniu!

 Dziś, inspirowana oglądanym jakiś czas temu programem kulinarnym z p. Karolem Okrasą w roli głównej postanowiłam zaserwować Wam kaczkę z przepyszną, pomarańczową nutą i kawałkami jabłek. Zabierajmy się więc do gotowania.


Składniki:

2 piersi kaczki
1 pomarańcza
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 twarde jabłka lub jedno duże najlepiej nie za bardzo kwaśne
100 g masła
sól, pieprz, olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Jabłka kroimy na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne, kroimy na ósemki bez obierania ze skórki. Pierś z kaczki nacinamy od strony skóry w krateczkę do głębokości mięsa. Z drugiej strony smarujemy solą, pieprzem i startą skórką pomarańczy. Układamy na zimnej patelni (!!), skórą do dołu.  Czekamy aż tłuszcz od strony skóry  się wytopi, po czym wrzucamy rozgnieciony czosnek. 
Przekręcamy  na drugą stronę by lekko podsmażyć. Podsmażone piersi przekładamy do żaroodpornego naczynia i wkładamy do pieca nagrzanego do 180°C na 6 – 8 minut (uwierzcie-wystarczy ). Na patelni po kaczce (nie myjąc) układamy pokrojone w ósemki jabłka, dokładamy pokrojoną w piórka cebulę, dodajemy trochę masła bądź oleju i smażymy. Wyjmujemy podsmażone jabłka, zostawiając cebulę. Do cebuli dodajemy sok wyciśnięty z pomarańczy. Dokładamy jeszcze trochę masła i delikatnie podgrzewamy, poruszając patelnią - z tego co mówił Pan Okrasa lepiej nie mieszać łyżka a lekko poruszać patelnia. Kiedy sos zgęstnieje, dorzucamy jabłka. Upieczone piersi kaczki odstawiamy na chwilę aby odpoczęły następnie kroimy na plastry (ja zostawiłam w całości) i układamy na półmisku wypełnionym smażonymi jabłkami i na koniec polewamy wszystko sosem:)

U mnie podane z młodymi ziemniakami i surówką z kapusty.

* Jeśli jabłka są dość kwaśne, można dodać łyżeczkę miodu


Smacznego!

Udanego weekendu, 
Kasia

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Szydełkowy obrusik

Witam. Dziś krótko, bo pracuje nad decoupage i wykorzystuje chwilkę schnięcia. 
Kolejna szydełkowa robótka wykonana. Len w kolorze pomarańczy obrobiony cieniowanym kordonkiem. 

Wymiary 98,5 x 58,5 cm



Do kompletu serwetka

Kwadrat 27,5 x 27,5 cm




Pozdrawiam, 
Kasia


Zabawa Bożonarodzeniowa cz.1 styczeń

I zaczął się kolejny tydzień 2019 roku! Dziś na wstępie chciałabym Was bardzo przeprosić. Wiem, że kilka z Was dało mi komentarz pod os...